„Polska bandera nie może być kosztem polskiego marynarza”. Solidarność apeluje o realne negocjacje
Podczas posiedzenia Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego Pomorza Zachodniego

Remigiusz Rymaszewski, Przewodniczący Organizacji Międzyzakładowej NSZZ „Solidarność” przy PŻM, przedstawił stanowisko strony związkowej dotyczące powrotu statków pod polską banderę

oraz przyszłych warunków zatrudnienia polskich marynarzy.

W posiedzeniu Rady z ramienia NSZZ „Solidarność” uczestniczyli również: Dariusz Głogowski – Przewodniczący Zarządu Regionu NSZZ „Solidarność” Pomorza Zachodniego, Paweł Kozioł oraz Łukasz Stefański.
Solidarność popiera powrót statków pod biało-czerwoną banderę, odbudowę znaczenia polskiej żeglugi oraz tworzenie miejsc pracy dla polskich marynarzy. Jednocześnie podkreśla, że proces ten nie może prowadzić do pogorszenia standardów zatrudnienia.
Szczególną uwagę podczas posiedzenia poświęcono promowi m/f „Bursztyn”, który według informacji strony związkowej ma rozpocząć eksploatację na początku listopada 2026 roku.
Do chwili obecnej związki zawodowe nie otrzymały kompletnego projektu układu zbiorowego pracy, który ma regulować warunki zatrudnienia załogi.
Strona związkowa domaga się:

niezwłocznego przedstawienia pełnego projektu układu zbiorowego pracy,

zagwarantowania rzeczywistych negocjacji przed rozpoczęciem eksploatacji promu,

przyjęcia zasady, że powrót statku pod polską banderę nie może oznaczać pogorszenia standardów zatrudnienia polskich marynarzy.
Wśród kluczowych postulatów znalazły się m.in.:
godne wynagrodzenia,
składki na ubezpieczenia społeczne naliczane od pełnego wynagrodzenia,
stabilne zatrudnienie,
jasne zasady czasu pracy,
właściwa obsada załogowa,
refundacja kosztów związanych z wykonywaniem pracy,
odpowiednie warunki życia na statku.
– Polska bandera ma być gwarancją standardu, a nie furtką do stworzenia drugiego rejestru – podkreślił Remigiusz Rymaszewski, Przewodniczący Organizacji Międzyzakładowej NSZZ „Solidarność” przy PŻM.
Zdaniem strony związkowej powrót statków pod polską banderę może być ważnym wydarzeniem dla polskiej gospodarki morskiej, ale będzie prawdziwym sukcesem tylko wtedy, gdy skorzysta na nim również polski marynarz.